W polu kwitnącego rzepaku też się zabezpieczam. Filtr Marumi na obiektywie Daniela Petryczkiewicza.

opublikowano 13-05-2019 09:48

W polu kwitnącego rzepaku też się zabezpieczam. Filtr Marumi na obiektywie Daniela Petryczkiewicza.

Kojarzycie dekielek? Pewnie, że tak. To ten kawałek plastiku, który wiecznie wypada z rąk, kiedy nerwowo próbujemy otworzyć szkło. Tak! To ta chwila, w której chcemy złapać ten wymarzony kadr, który właśnie rozgrywa się przed naszymi oczami. I często nie łapiemy, bo decydujący moment trwa sekundę. Albo mniej. A ja zawsze dbałem, żeby dekielek był założony…

Uwolnił mnie od niego mój nauczyciel fotografii Tomek Drzewiński, który na jednym z warsztatów w żołnierskich słowach kazał nam schować dekielki głęboko i nie wyjmować ich, dopóki nie będziemy sprzedawać obiektywu. 
Zamiast dekielka, na przód obiektywu trafił filtr ochronny UV. W momencie, gdy zacząłem używać obiektywów z linii ART ze względu na rewelacyjne warunki optyczne, o których już wielokrotnie pisałem, zacząłem też przywiązywać wagę do jakości filtra, który zakładam. Nie są one sobie równe – niestety. 

Filtr Marumi test na obiektywie SIGMA Art

Aktualnie głównie pracuję na obiektywie Sigma 85 mm 1.4 ART. Z jednej strony zawsze chcę wykorzystać maksymalne możliwości mojego szkła, a z drugiej strony doskonale pamiętam swoje stare UV-ki, które tu i tam dawały zafarb. 
Oszczędności na filtrach fotograficznych przekładają się na jakość oraz na niepożądane efekty na zdjęciach. Mam tutaj na myśli delikatne przebarwienia, utratę światła, dodatkowe odblaski czy winietowanie. Przesunięcie ostrości lub wysoki współczynnik odbicia światła może tylko pogorszyć zdjęcie. To przezroczyste szkiełko powinno być wykonane z materiałów najwyższej jakości.
Super, że w komplecie do ART-ów od tego samego dystrybutora można teraz dostać filtry Marumi. To, co je wyróżnia to przede wszystkim dodatkowe odporniejsze powłoki. Bez wątpienia po filtr Marumi warto sięgnąć wszędzie tam, gdzie potrzebujemy zabezpieczyć przednią soczewkę.

Najlepsza jakość zdjęć i bezpieczeństwo obiektywu

Co zaobserwowałem podczas pierwszych dni użytkowania? Przede wszystkim zupełną neutralność szkła tych filtrów. To ona pozwala cieszyć się w 100% jakością i możliwościami oferowanymi przez ART-y. Specjalnie zaprojektowany pierścień  z brzegami blokującymi światło, zapobiega utracie jakości obrazu.
Drugą kwestią – równie ważną jest bezpieczeństwo przedniej soczewki obiektywu. Moją domeną są sporty wodne: wakeboard i wakesurfing. Bardzo często podchodzę blisko ridera, a zachlapanie sprzętu wodą to w zasadzie chleb powszedni. Do tego dochodzi piasek i kurz, gdy pracuję w plenerze.
Podczas sesji sprzęt często odkładam tam, gdzie stoję, czyli na pomost, trawę lub na dno motorówki, z której robię zdjęcia. Już kilka razy miałem duszę na ramieniu, kiedy musiałem całość czyścić martwiąc się czy na amen nie porysowałem przedniej soczewki. 
Nieraz też uderzyłem obiektywem o jakieś elementy motorówki, deskę czy pomost. Normalka. Po prostu w ferworze walki takie rzeczy się dzieją… I tu muszę powiedzieć, że filtr Marumi, którego zacząłem używać na razie sprawdza się fantastycznie!

 

 

 
W końcu filtry Marumi z serii profesjonalnej EXUS SOLID wykonane są ze szkła, które jest o 2 mm grubsze od tych wykorzystywanych w standardowych filtrach, a to zdecydowanie przekłada się na większą odporność na uszkodzenia mechaniczne.  Ta seria jest najwyższa w kategorii ochrony, ale do wyboru są też filtry serii EXUS, SUPER DHG oraz DHG. Ważne, żeby dopasować filtr do klasy swojego sprzętu.
Poza tym filtry Marumi wyposażone są w odporniejszą powłokę hydrofobową, która sprawia, że woda nagromadzona na powierzchni nie tworzy plam, lecz łatwe do usunięcia krople. Soczewka łatwo się czyści i nie rozmazuje się. Mogę doprowadzić obiektyw do gotowości bez strachu o właściwe szkło obiektywu nawet przy wykorzystaniu własnego T-shirta.
Powłoka ASC (Anti-static Coating) sprawia, że brud i kurz nie osadzają się na jego powierzchni, co jest wyraźnie widoczne. Filtr Marumi sprawdza się w każdej sytuacji, a już szczególnie w tych ekstremalnych, w których zdarza mi się pracować.
Co więcej? Filtr ochronny Marumi charakteryzuje się wysoką i równomierną transmisją w zakresie światła widzialnego. Doskonale niweluje refleksy świetlne oraz zapewnia doskonały balans kolorów uzyskany poprzez wielopowłokową konstrukcję gwarantującą wysoką transmisję światła ze stratą poniżej 0,3% (transmisja 99,7%).

 

 

 

Chroń swój obiektyw

Na koniec dodam, że w miniony weekend przekonałem się, że nie tylko ekstremalne nadwodne warunki mogą narobić krzywdy mojemu ART-owi. Robiłem sesję fotograficzną w… polu rzepaku! Kwitnącego baaardzo intensywnie. 
Moje czarne spodnie po wyjściu miały paskudne smugi, a skóra była pokryta żółtym nalotem. Przyroda mnie dopadła. Oczywiście, musiałem przedmuchać cały sprzęt gruszką, ale o przednią soczewkę nie musiałem się martwić! Filtr UV Marumi sprawdził się doskonale, a przecież z pozoru wygląda, tak niewinnie. Zwykła, przezroczysta szybka.
Moja refleksja z fotograficznego weekendu majowego? Jeśli chcesz, żeby Twój sprzęt był w ciągłej gotowości i sprawny w każdej sytuacji: nad wodą, na plaży, a nawet w polu kwitnącego rzepaku – to się po prostu zabezpiecz. 

Autorem artykułu i zdjęć jest Daniel Petryczkiewicz Photography.

Konkurs Marumi

Dla wszystkich tych którzy kochają fotografię. Dla tych, #których fotografia jest zawodowym wyzwaniem, #dla tych, którzy kochają fotografować i zgłębiać jej tajniki na co dzień. #Również też dla tych, którzy od czasu do czasu sięgają po sprzęt po to by uwieczniać ulubione momenty.
Nagrody przyznamy w trzech kategoriach #zawodowiec #zapalonyhobbysta #amator 

Do wygrania aż 2 filtry Marumi #EXUS SOLID dedykowane dla #zawodowiec,             
3 filtry #SOLID dla #zapalonyhobbysta, 5 filtrów #SUPER DHG dla #amator. 

Co trzeba zrobić: 

  1. Umieścić zdjęcie na swoim profilu Instagram
    a) Otagować @marumipolska #chronswojobiektyw
  2. W komenatrzu: 
    a) Napisać dlaczego warto chronić swój obiektyw 
    b) Dodać hashtag #chronswojobiektyw #marumipolska 
    c) Oznaczyć kategorię, w której startujecie: #zawodowiec #zapalonyhobbysta #amator
    d) W dowolny sposób opisać obiektyw, z którego najchętniej korzystasz wraz z jego ogniskową 

Konkurs jest przeznaczony dla posiadaczy konta na Instagramie. 
Do konkursu można zgłosić nieograniczoną liczbę zdjęć. 

Gotowi? Start! Konkurs startuje 1.05, a jego koniec następuje 16.06.2019. Co będziemy oceniać: poziom fotograficzny i kreatywność. 

Ogłoszenie wyników konkursu 24.06.2019. 

Szczegóły na stronie: http://marumi.kconsult.pl/konkurs.html

Nie ma jeszcze komentarzy pod tym wpisem! Napisz pierwszy komentarz!